Obywatel Korei Południowej wyszedł bez szwanku z wypadku, do którego doszło w środę po południu po tym, jak prowadzony przez niego samochód z wypożyczalni zjechał z drogi i dachował w pobliżu Lagoa do Fanal, na trasie Ribeira da Janela–Fanal. Jak ustalił DIÁRIO, do zdarzenia doszło, gdy pojazd wypadł z jezdni. Wstępne ustalenia wskazują, że kierowca mógł zasnąć za kierownicą. Choć samochód został poważnie uszkodzony, mężczyzna nie wymagał pomocy medycznej. Na miejsce nie wezwano również straży pożarnej. Pomocy udzieliło kilku przejeżdżających tamtędy kierowców, w tym członkowie służb ochrony przyrody (Nature Rangers), którzy znaleźli się wśród pierwszych osób niosących pomoc kierowcy.